o moim szczęściu, o moim aniele... >> piątek, 31 października 2008 19:25:06


"i wtedy wszystko się zaczęło.
jak niewidzialną ręką.
fragmenty w całość, symfonie, tony,
kolory w piękno,
że człowiek staje urzeczony"

''Śniłam dziś o aniele,
co w skrzydłach strach mój skrywa,
oddechem ciepłym nad ranem,
łzy słone moje zmywa.
Śniłam dziś o aniele,
wtulona w jego skronie.
Chciałabym tak niewiele,
schwycić choć piórko w dłonie.''


'Nie uwierzyłbyś jak dziwna bywa myśl
gdy czas zatruwa ją czekaniem
gdy nie odróżniam snów od wytęsknionych słów

nie pierwszy raz
samotność, której bałam się
ma moją twarz
czekam na ciebie
choć trudno to zrozumieć jest
czekać chcę
czekam na ciebie
i z każdą nocą, z każdym dniem
jest mi lżej...'

Lżej, bo wiem, ze przyjedziesz już na święta :)
A to już przecież... tylko 50 dni :) Tylko :)

A tak poza ...
dzisiaj drugi miesiąc :)
Dziękuję :**

**

Bębsonku mój kochany :)
Dziękuję, ze zawsze mogę Ci się wygadać :)
Masz u mnie oooogromniastego lizaka xD :*


komentarze [0]

mój książę na białym rumaku odjechał ku zachodowi słońca... >> sobota, 11 października 2008 22:52:09


Godz. 18:46
Warszawskie Okęcie.
Samolot.
I On...

Jeszcze ostatni sms z polskiego numeru,
"Kocham Cię" napisane przez niego
i odleciał...
Zanim to się stało, dostałam od niego
białego misia,
abym patrząc na niego przypominała sobie
o chłopaku, który jest daleko, myśli i tęskni...

Od dziś nie cierpię samolotów!
Oby do Świąt, Skarbie.
Oby do Świąt...
A później ...
Znowu razem :)

*

Po uszy tonę w tym słodkim
zakochaniu...
Ale nie rzucajcie mi koła ratunkowego...
Nie potrzebuję :)

komentarze [3]

:*:*:* <3 >> środa, 1 października 2008 23:40:29

"wherever you go
whatever you do
I will be right here waiting for you"


pierwszy miesiąc.
cudny! :)
dziękuję :*

komentarze [1]