codziennie. a jednak inaczej. szkolnie i całkiem nie szkolnie. o tak sobie. >> niedziela, 25 listopada 2007 16:09:55

-"twoj chlopak ma szczescie"
-hehe to chyba ja mam szczęście ż
e mam jego i ze on ze mną wytrzymuje:P
... a czemu twierdzisz że on ma szczęście?;]
-"bo nie jestes typowa polska idiotka tak
jak 99.99% dziewczyn w polsce"
-i dodaj że nie nawidzę różowego :p
-"no to juz po prostu idealna dziewczyna;]"
-na pewno nei idealna;] nie ma ideałów
-"no wiesz jeden jest..."

<--- rozmowa z nowym kolegą. Hmm...
Idealna? Nie. Daleko mi do tego.
Biorąc pod uwagę np. tamtego sms'a,
w życiu nie powiem o sobie "ideał".

*

"Co ty sobą reprezentujesz?;/
nawet nie nosisz na co dzień obcasów!"

Zamiast obcasów noszę uśmiech.

*

zabawnie tak oddychać przez różową słomkę
cudownie tak rozmawiać bez niemiłych wspomnień

*

"Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje."


I pamiętaj, że:
"... Miłość - to wybór drogi miłości
I wierność wyborowi”

"Ze wszystkich pragnień na świecie wybrałam Ciebie!"
Kocham Cię:*

komentarze [6]

dwa miesiące :*:*:* <3<3<3 >> czwartek, 15 listopada 2007 17:34:24

To już dwa miesiące, Kochanie:)
Tak szybko to minęło.
Hehe a wydawałoby się jakbyśmy
dopiero wczoraj wyszli na ten spacer:)
Bardzo mocno Cię kocham :* <3

*

Zobaczyć jego oczy tuż po przebudzeniu
Albo chociaż usnąć wiedząc, że jest obok
Oddać się niewidzialnemu poczuciu, że...
Jest tak, jak powinno zawsze być.


...dotknąć palcem nieba, spróbować smaku
chmur ...

Dzięki Tobie to jest możliwe:)
Dziękuję Skarbie za to, że jesteś
przy mnie, że dzielisz ze mną
każdą minutę swojego życia:)

:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*


komentarze [7]

gim. nagroda. wspominki. >> sobota, 10 listopada 2007 16:09:10
Dzisiaj odebrałam (kolejną już)
nagrodę poetycką za wiersze.
Tym razem druga i kolejne mp3.
Ja się nie skarżę, ale to już trzecia
taka nagroda. Niedługo założę
sklep z artykułami tego typu xP.
Gratuluję innym uczestnikom
konkursu:) Miło było was znowu
spotkać:)

Hmm. To już monotonia.
Kiedy człowiek na swojej drodze
życiowej ma za dużo sukcesów,
szybko się do nich przyzwyczaja
i kolejne przyjmuje już tak...
obojętnie (?).
Ze mną chyba też tak jest.

Pierwsze wrażenie bywa złudne.

Mariusz, nie mów czegoś,
co zupełnie odbiega od
rzeczywistości. To się nie stanie.
Na pewno jeszcze nie teraz.
We Francji mówiłeś, że to koniec.
A teraz? Tak łatwo się poddajesz?
Pamiętaj, że masz przyjaciół,
którzy zawsze Ci pomogą :)

A! i dziękuję :)

komentarze [3]

[*] >> niedziela, 4 listopada 2007 14:36:24
Nic nie jest fer!! Życie jest niesprawiedliwe!
Angelika, nie wiem jak mam Cię pocieszyć:(
Może gdyby oni wtedy nie jechali...
Za późno :( On miał dopiero 18 lat!!!!
Gdzie sprawiedliwość!!!
Rozgoryczenie po stracie kumpla
Młody, wróć !!!!! ;(;(;(;(
komentarze [1]